sobota, 17 czerwca 2006
od zawsze kochałam
i po co dzwonisz? jeśli nie chcesz być ze mną to zapomnij, że ja istnieję...
bo ja Cię kochałam, kocham i będę kochała...
to jak z tym smsem: 'zawsze miałeś i będziesz miał u mnie szanse' ja już wtedy to czułam, ja już wiedziałam, że oszaleję na Twoim punkcie. Wiem, to było bardzo dawno, ale ja już wtedy się w Tobie zakochałam...
10:12, niezaspokojona69 , O miłości...
Link Komentarze (1) »
czwartek, 08 czerwca 2006
mogłeś inaczej
...
- Nie chciałem tego wybacz mi proszę... ale wiesz dobrze, nie mogłem inaczej...
- Tu jest problem, bo ja mam całkiem inne zdanie na ten temat...
...
22:12, niezaspokojona69 , O miłości...
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 06 czerwca 2006
gdy miłość nic nie znaczy
zamknięte drzwi...
on już nie wróci...
a było już tak pięknie...
na nic moja miłość...
boję się jutra...
powiedziała, że się zabije... bzdura, wcześniej mówiła, że musi żyć dla synka,
że tylko ona mu została, że go nie opuści tak jak On...
dzwoniła do mnie, nazywała mnie złodziejką mężów etc.
dręczyła, dobijała..
a cały świat razem z nią, a myślałam, że On zostanie, że jednak coś do mnie czuje...
nie wracaj już...
"odejdź nawet Ty ! miłość nic nie znaczy"

nie pisz, nie dzwoń, nie mów przepraszam...
"proszę wróć bo bez Ciebie nie daję rady"
21:29, niezaspokojona69 , O miłości...
Link Dodaj komentarz »