niedziela, 18 lutego 2007
złamana obietnica, kolejny raz...

nigdy więcej łez... ile ja już razy to mówiłam? ile razy to sobie przysięgałam? obiecywałam?
no ile? nikt tego nie zliczy...

a dziś... dziś znów były łzy... wiele łez...

przez Ciebie... 

20:05, niezaspokojona69 , O wszystkim...
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 lutego 2007
a ja...

a ja... nie potrafię żyć... nie tak, nie gdy przypominasz o sobie... 

15:30, niezaspokojona69 , O wszystkim...
Link Komentarze (1) »
piątek, 09 lutego 2007
nie mogę zapomnieć...

pozwól mi być szczęśliwą...

błagam...

ciągle dochodzę do siebie, uczę się żyć i zapominać...

polubiłam się z Nią, teraz mieszka niedaleko...

Twój syn będzie taki sam jak Ty, ma to w oczach...  

11:07, niezaspokojona69 , O miłości...
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 października 2006
odejdź...
bo bardzo Cie kocham... ale wiem, że Ty mnie nie kochasz...
17:57, niezaspokojona69 , O miłości...
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 października 2006
przegrałyśmy...
...obie...

to musiał być bardzo żałosny widok: dwie pijące wino i płaczące kobiety...
płaczące przez jednego faceta...
21:16, niezaspokojona69 , O miłości...
Link Komentarze (2) »
sobota, 30 września 2006
ostatnio dużo płaczę...
nie ma go tutaj!! nie będzie... wyszedł i znikną...
czy Ty to rozumiesz? czy wiesz co ja mówię do Ciebie?
Głupia i naiwna idiotka z Ciebie, co myślałaś, że go tu zatrzymasz? że już zawsze będzie z Tobą?
oj głupia Ty...

ostatnio dużo płaczę...

była tutaj... otarłam łzy i otworzyłam drzwi... miałam nadzieję, że to On...
Powiedziała że jest jej przykro że podobno jest u innej... że Ona już go nie chce.... nie chce go jako ojca dziecka...
Przeprosiła mnie za wszystko co o mnie mówiła, poprosiła o wybaczenie o zrozumienie jej sytuacji... też go kocha...
najgorsze jest to, że ja ją rozumiem, że prawdopodobnie zachowałabym się tak samo jak ona... ale nie powiedziałam jej tego...
spytała czy ktoś u mnie bywa, jacyś znajomi, wycofała się z pytania...
odpowiedziałam, że nie... że zapomnieli o mnie... że nie chcę ich widzieć, że wiem co powiedzą... że nie chcę by patrzyli na mnie z litością... bo przecież ostrzegali mnie... mówili, że tak będzie...
Ona ma dziecko, złamane serce i sprawę rozwodową...
ja ogromny żal i pustkę w sercu...

w lodówce chłodzi się wino... za parę godzin wypijemy je wspólnie i poużalamy się nad sobą...
myślę, że będzie miło...


19:13, niezaspokojona69 , O miłości...
Link Dodaj komentarz »
środa, 20 września 2006
słowo bez znaczenia
Słowo przepraszam już nie ma dla mnie znaczenia, jak je usłyszę nie dam przebaczenia...
Już nigdy więcej...
Jedyny ślad jaki został tutaj po Jego obecności to wyrwana kartka, a na niej nic już nie znaczące słowo napisane Jego ręką:
„Przepraszam..."
nawet klucz zostawił u sąsiadki...

19:33, niezaspokojona69
Link Komentarze (1) »
niedziela, 17 września 2006
cichym szeptem....
wołam o pomoc... ratuj..
14:31, niezaspokojona69 , O wszystkim...
Link Komentarze (1) »
piątek, 15 września 2006
znów wolna
nie, to nie tak miało być... zostałam sama...
23:01, niezaspokojona69 , O miłości...
Link Dodaj komentarz »
środa, 06 września 2006
będzie dobrze
wiem, że była tutaj gdy mnie nie było... był sam...
wiem, że nie stało się nic...
a On na mnie czekał...

sprawy mają się dobrze... ale cisza... by nie zapeszyć...
14:22, niezaspokojona69 , O miłości...
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3